poniedziałek, 20 października 2014

Gdzie moje lego?

Nową wielką miłością Gamoni jest lego.
Ludziki, motory, auta, statki, rakiety i pierdylion maleńkich części. 
Wszędzie.
I to się gubi bez przerwy.

A jak się zgubi, to oczywiście co?

Awantura.

A skąd ja mam wiedzieć gdzie jest szybka od czerwonego kasku (jakieś 5mm wielkości), pocisk do wyrzutni czy lampka do bazy batmana...?

Aaa... To już twój problem matka.
Ja chcę- ty szukasz.

Dziś szukam ludzika więc nie jest najgorzej (jakieś 1,5cm wielkości).
Chodzę, kręcę się, zaglądam pod każdą poduchę, przewalam trzeci raz pudełko z klockami.
Nie ma.

W końcu poirytowany czekaniem Tymo zwraca się do mnie: 

"Mamo ale ty się skup!
Jak tak będziesz tylko chodzić w koło, to my go nie znajdziemy do wczoraj!"

Kierownik kurde.








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz