sobota, 26 lipca 2014

Tymo wie lepiej co autor miał na myśli... ;)

Bawimy się.
Czasem jak się z nimi bawię, próbuję ich czegoś nauczyć.
Tylko czasem. 
Daleko mi do matki idealnej, przemycającej swoim dzieciom cenną wiedzę na każdym kroku :)
To że próbuję ich czegoś nauczyć nie oznacza niestety, że zawsze mi to wychodzi... ;)

Ja: Chłopaki a pamiętacie? Stoi na stacji lokomotywa...
Tymo: Ja wiem, ja wiem! ...CIĘŻKA I DUŻA... I ŚMIERDZI POTEM!!! 

Miłego dnia! :)






środa, 16 lipca 2014

Przełomowo.

Mało nas znowu ostatnio ale nadszedł czas zmian.
Tymo dwa dni temu skończył 4 latka (rety kiedy to śmignęło?!?), tego samego dnia jego Tata skończył dużo więcej ale nie będziemy mu już przypominać ile ;) 

W prezencie urodzinowym Tymo dostał nowy rower. Duży, z pedałami i hamulcami i w ogóle szał ciał ;)
Tylko nagle się okazało, że ja już nie mam malutkich dzieci w domu. Wychodzę na spacer bez wózka, z dwoma rowerami... 
Ściska w dołku ;) 

Mamy też nianię, bo matczysko postanowiło wyjść w świat i trochę popracować skoro 4 lata "siedziało i opierdzielało" się w domu ;)

Pani Niania też pewnie łatwo nie ma ;) 
Gamonie przechodzą bowiem aktualnie etap walki o swoje, nawet gdyby to miała być walka o skarpetki (czyt. tłuką się bez przerwy).
A! No i biedna musi nosić różowe bluzki do pracy bo Tymo sobie wymyślił, że jego niania:
"...ma być piękna jak mama, ma lubić grać w piłkę i ma nosić różową bluzkę!"

Ale generalnie jest dobrze!
Wreszcie mam poczucie, że robię coś ważnego, mimo, że nie czerpię z tego zbyt imponujących korzyści materialnych. Prawdę mówiąc, prawie żadnych... ;)
Niby trochę przykro, że chłopcy już takie stare konie ale z drugiej strony za nic bym nie oddała przesypianych przez nich nocy czy samodzielnie zjedzonych obiadów.

Life goes on! :)







środa, 9 lipca 2014

Bajka na dobranoc :)

Opowiadam Tymowi bajkę na dobranoc. 
Nagle Tymo wypala: "Mamo stop! Ja już pamiętam jak to było! Ja ci opowiem!"

...i kontynuuje Gamoń opowiadanie bajki:

"...i on wziął sierść kozy... I włożył kosiarkę do jej środka..."

:D

Tymcio zrobił z bajki makabreskę. 
A to bardzo znana bajka była. Kto wie jaka? :)