niedziela, 17 listopada 2013

Bo malowanie paznokci jednak nie jest dla chłopców! ;)

Jak się kończy, kiedy 1,5- roczniak pomaga mamie w malowaniu paznokci...?
... kończy się GIERMKIEM! :P

Nie wiadomo czemu Franciszek, dorwawszy się do częściowo otwartej buteleczki lakieru uznał, że ciemno- czerwona substancja wyglądać będzie wyśmienicie na tyle jego głowy... 

Na tych świeżo wypuszczonych 3 piórkach (O ZGROZO!) ;)

Na początku matczysko uznało- zmyjemy zmywaczem! 

Używszy jednak zmywacza w celu zmycia lakieru z małych łapek, uznała, że to jednak za duże ryzyko, że zaraz dziecko będzie czerwone ale już nie od lakieru ale od uczulenia... 

W ruch poszły zatem nożyczki.

Same nożyczki w celu skrócenia kilku włosów w sumie aż tak strasznie nie dziwią... 
...ale w rękach matki...!?!

Małe wprowadzenie:

1. Matka nigdy wcześniej nie obcinała żadnych włosów.
2. W dzieciństwie co prawda obcinała futerko misiom ale efekt zdecydowanie nie był zadowalający.
3. Wycinane dla dzieci w zabawie papierowe samochody zawsze kończą bez kół...
4. Generalnie strach się bać!

Ale matka się wzięła w garść. W garści zainstalowała nożyczki i zrobiła co trzeba było zrobić.
W efekcie Franciszek od tyłu wygląda jak GIERMEK ;)

O, proszę bardzo...
Niezły obciach co? ;)




A no i właśnie!!!
Nie wiem, czy zanotowaliście ale na początku posta padło magiczne "1,5- roczniak" :))))

Otóż akurat dziś...
...w Światowy Dzień Wcześniaka...! 

Francessco kończy 1,5 roku! :)

Z tej okazji życzę wszystkim wcześniakom, żeby urosły takie duże i silne jak nasz Franko :)


4 komentarze:

  1. nie tak źle wyszło :) kawał chłopka już jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no wiesz jak mogłaś:P Franczesko nie martw się teraz pora na czapki więc włoski odrosną:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, miałam zostawić takie czerwone dredy? ;)

      Usuń
  3. Dziękuję Ci za komentarz u mnie, wcześniakowa siostro! Niech się nasze chłopaki rozwijają koncertowo! :* Zupełnie, jak dotychczas :)

    OdpowiedzUsuń