wtorek, 15 października 2013

Znowu o mamie...

Odbieram Gamonia z przedszkola.
Wydaje mi go Pani Tereska, (pani, która przynosi dzieciom posiłki, sprząta po nich i generalnie pomaga w grupie) która zwraca się do mnie:

Ale ten pani synek jest agent!


Myślę sobie- ajjj znowu coś... ale z uśmiechem pytam co się takiego wydarzyło.


Pani Tereska przytacza mi taką o rozmowę z synem mym:


Tymo: Dlaczemu mama nie może chodzić ze mną do przedszkola???

Pani Tereska: Bo jest za mało miejsca. Jakby każde dziecko chciało wziąć do przedszkola mamę, nie zmieścilibyśmy się!
Tymo: Ale moja mama by się zmieściła! Tata mówi, że MAMA MA MAŁĄ DUPKĘ!

I weź tu człowieku zachowaj spokój... ;)



2 komentarze:

  1. Ja to bym jednak odbierała jako bardzo ważny komplement ze strony męża twego jak i syna;-)
    Proponuje fanpage Tyma, na bank sie przyjmie;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie, nie! :)
    Sam sobie chłopak założy jak podrośnie bo ja już przestaję ogarniać... ;)

    OdpowiedzUsuń