sobota, 12 października 2013

Tymo- mistrz ciętej riposty :)

Na placu zabaw można spotkać ludzi... i kompletne oszołomy! 
Jak z resztą wszędzie ale, że ja ostatnio głównie na placach zabaw bywam, to mi się to akurat tam w oczy rzuca...

Od czterolatków, którym rodzice pozwalają grozić śmiercią obcej osobie, za zwrócenie uwagi na zjeżdżalni, przez babcie zakładające brzdącom puchowe kurtki przy 18 stopniach na zewnątrz, aż po wszystko wiedzące matki polki, które przy pierwszej nadarzającej się okazji poinformują cię, że do dupy z ciebie rodzic. 

Taką wszystkowiedzącą matkę polkę spotkaliśmy ostatnio będąc z chłopcami na placu zabaw. 
Chwilę po tym, jak owa pani wylała z siebie wiadro pretensji o to, że pozwalam swojemu półtorarocznemu dziecku krzyczeć na placu zabaw, podczas gdy ona rozmawia przez telefon, przyszło nam się bujać na huśtawce obok.

Swoją drogą jak ja mogłam zapomnieć, że dzieci się przyprowadza na plac zabaw, żeby sobie pomilczały...?!? 

Buja zatem, wszystkowiedzące babsko, swoją córkę na huśtawce, emocjonując się niemożliwie:
Szybko chcesz się bujać? No jak szybko chcesz się bujać? Tak szybko jak chłopiec (w domyśle Tymo)...? Choć pobujam cie szybciej!
Tymo, nieco poirytowany wprowadzaniem rywalizacji wtedy, kiedy on widocznie nie ma ochoty z nikim rywalizować, tylko się bujać... rzecze w końcu: 

Szybko to się jeździ o tam na karuzeli. Na huśtawce się buja WY-SO-KO! 

O! 


2 komentarze:

  1. Ludzie są beznadziejni, ale jak widać Tymek sobie w życiu poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahaha...Tymo ciocia została Twoją fanką:)))))))

    OdpowiedzUsuń