wtorek, 13 sierpnia 2013

Wiadro zimnej wody z rana...

Tymo: Mamo ćemu rano śendzi z buzi?
Ja: Co ci się robi?
Tymo: Śendzi z buzi!
Ja: Aaa... śmierdzi... No wiesz... W nocy buźka jest zamknięta i zbierają się tam różne brudki i dlatego śmierdzi... 
Tymo: Ale dlaczemu?
Ja: Bo jak się niedokładnie wieczorem umyje ząbki to potem te brudki, które zostają w ząbkach zaczynają śmierdzieć. Wystarczy umyć ząbki synku.
Tymo: Ale, ale mamo... 
Ja: No choć, nie marudź synek... Umyjemy ząbki!
Tymo: Mamo! Ale to nie mi śendzi! To tobie!!!



5 komentarzy:

  1. dzieci, kochane dzieci... i kto tu się świata uczy..? ;) my, czy oni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czasem zastanawiam, czy ten mój mądrala oby przypadkiem nie wie więcej niż ja...:)

      Usuń
  2. Szczerosc dzieciakow rozwala... hahahah

    OdpowiedzUsuń