piątek, 7 czerwca 2013

"Mamoooo... Manio zjadł muchę!!!"

Tymo: Mamoooo Manio zjadł muchę!!!
Ja: Jak to zjadł muchę?!?
Tymo: O tak… om, om, om(i tu demonstracja mlaskania)…
Ja: Matko… choć zobaczymy czy żyje…
Tymo: Patrz mamo żyje i jeszcze ją zjada!
Ja (po wyciagnięciu resztek owada z Frankowej paszczy): Jezu… a skąd ta mucha?
Tymo: ...no leżała.
Ja: Gdzie leżała?!?
Tymo: …na podłodze leżała… o tu!
Ja: Ale ona była zdechła synu?
Tymo: No źdePtła była!!! Bo ja ją źdePTnąłem!!!


:)

5 komentarzy:

  1. O litośći...brzuch mnie boli ze śmiechu:)) Jaki dobry starszy brat dba o odpowienią ilość białka w organizmie brata:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Mamo chyba musisz dodać do menu kategorie ROBAKI ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja proponuję założenie FanClubu małego Tyma:):) Pomysły ma nie z tej planety;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja już się nie mogę doczekać aż Franky zacznie mówić, dopiero tu będzie wesoło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. z cyklu kochający brat :))) dobre!

    OdpowiedzUsuń