wtorek, 18 czerwca 2013

Już nie takie całkiem kolano... :)

Lecę, pędzę ogłosić, że...
... Franciszkowa głowica wypuściła meszek!!! :D

Przedstawiam Państwu sprawcę całego zamieszania na Franciszkowej głowie :)))





Włosami tego chyba jeszcze nazwać nie wypada ale coś się zaczyna w temacie dziać...
a każdy kto zna tendencję panującą w naszej rodzinie wie, że to już dużo! ;)

Tymoteusz bowiem, kończąc rok łysy był całkiem... jak kolano!:)

Oto dowód:








4 komentarze:

  1. Mówi się że pierwsze dziecko to prototyp, a drugie wersja ulepszona, dlatego Franek już włosami się pochwalić może :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko! To ja musiałam mieć jakiś słaby prototyp skoro jako sztuka nr 4, łysa byłam do 3 urodzin! :P

      Usuń
  2. A nie mówiłam! Już tydzień temu zauważyłam że na tej główce zaczyna się coś dziać! Mówiłam ?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówiłaś, mówiłaś...:) Prawdę mówiąc to właśnie Ty byłaś inspiracją do włochatego posta:)

      Usuń