poniedziałek, 27 maja 2013

Do biegu... gotowi... start!!!

Jest blog. Długo się do niego zbierałam, nawet bardzo długo ale w końcu jest!


Mam dwóch cudnych, słodkich i niemożliwie nieznośnych synów. 
Męża też mam niczego sobie... ale o nich później!

Kocham ich bardzo i zajmują cały mój czas sprawiając, że w czasami zapominam, że na świecie jest coś poza nimi :) Sprowadza się to do tego, że na facebooku moja aktywność ogranicza się do wrzucania zdjęć chłopaków, cytatów z Tyma i różnych innych słodko pierdzących bzdet.

W obawie, że moi cudni znajomi zaczną w końcu rzygać tęczą- jest blog!

W ten sprytny sposób od dziś przenoszę moje chwalenie się, narzekanie, słodkie zdjęcia, rozterki matki polki i różne takie na bloga uwalniając moich niezainteresowanych tematyką znajomych:)


4 komentarze:

  1. nareszcie:)) Czekała na to wielkie wydarzenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się zawsze zastanawiałam czemu jeszcze tego nie zrobiłaś. No i jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. lubię Was podglądać, jeszcze lepiej będzie czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudnie! dodaję do ulubionych :) :)

    OdpowiedzUsuń